Zdaniem Rokity była szefowa kampanii prezydenckiej prezesa Prawa i Sprawiedliwości wymyśliła bajkę o przywództwie Zbigniewa Ziobry w partii dla własnych celów. Co więcej, posłanka PiS podkreśla, że Kluzik-Rostkowska nie była krytykowana w PiS za przegraną Jarosława Kaczyńskiego w wyborach. „Nie rozumiem dlaczego nie chciała być wiceszefem partii” – stwierdziła Rokita w programie „Fakty po faktach” na antenie TVN 24. Zamiast tego „poszła do mediów”, opowiadając własną wersję sytuacji w partii.

Zdaniem Rokity była to przemyślana manipulacja polityczna. „Opowiadanie o konflikcie wewnętrznym, który ona sama po części wymyśliła, świadczy o tym, że to było przygotowane. Może ona liczyła na większe poparcie ze strony posłów z Prawa i Sprawiedliwości. Gratuluję jej, chapeau bas” – mówiła zgryźliwie posłanka.

„Iść do mediów i mówić, że mi nie pasuje, to nieuczciwe, ale dopuszczalne. Takie rzeczy zdarzają się w polityce” – podkreśla Nelli Rokita, dodając jednak, że postępowania swoich byłych koleżanek nie popiera. „Życzę im sukcesów, bo mają dobre pomysły. Będę im kibicować, ale nie uznaję tego stylu polityki” – podsumowała.