Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS stanął murem za Rydzykiem. "Dziękujemy za troskę, a nawet jej nadmiar"

23 czerwca 2011, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
O. Tadeusz Rydzyk
O. Tadeusz Rydzyk/Newspix
Europosłowie PiS odpisali kolegom z PO i PSL ich list z protestem przeciw słowom ojca Tadeusza Rydzyka o „totalitarnej” Polsce. "Dziękujemy za troskę, a nawet jej nadmiar. A o. Tadeusza Rydzyka nie skreślamy z listy naszych przyszłych gości, ale chętnie zaprosimy go ponownie".

O. Tadeusz Rydzyk gościł we wtorek w Parlamencie Europejskim na zaproszenie europosła PiS Marka Gróbarczyka, biorąc udział w seminarium o energii odnawialnej i geotermalnej. Jak relacjonowały PAP osoby uczestniczące w seminarium, redemptorysta z Torunia skrytykował tam decyzję obecnego rządu o rozwiązaniu w 2007 r. umowy podpisanej przez rząd PiS z fundacją Lux Veritatis o przyznaniu dotacji państwowych na odwierty geotermalne w Toruniu.

Rydzyk skarżył się też na dyskryminację. "To skandal, czujemy się wykluczani, jesteśmy dyskryminowani, to jest totalitaryzm" - mówił. "To, co jest w Polsce, to jest dramat, draństwo najdelikatniej mówiąc, to jak niecywilizowany kraj" - powiedział PAP po seminarium o. Rydzyk. "Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy" - dodał. "Nie chodzi tu o krew ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego" - mówił.

W niedzielę do wypowiedzi o. Rydzyka odniósł się na Twitterze szef MSZ. "Kościół ma zasługi dla Polski, ale Ojciec Dyrektor przekracza granice. Zakony podlegają bezpośrednio Rzymowi. Państwo polskie zareaguje" - napisał Sikorski.

Przeciwko wypowiedziom o. Rydzyka zaprotestowali już w środę europosłowie PO i PSL. "Stwierdzenia, iż Polską nie rządzą Polacy, określenie naszego kraju niecywilizowanym oraz totalitarnym, uważamy za słowa niezgodne z prawdą, obraźliwe, wręcz haniebne" - napisał Jacek Saryusz-Wolski, szef polskiej delegacji w EPL, w liście adresowanym w imieniu europosłów PO i PSL do szefa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Jana Zahradila.

"Polska jest krajem demokratycznym, w którym każdy może wypowiadać własne opinie. Ojciec Tadeusz Rydzyk znany jest w naszym kraju z wygłaszania poglądów skrajnych, obraźliwych, nie tylko pod adresem polskiego rządu" - napisał Saryusz-Wolski.

W czwartek o. Rydzyka wzięli w obronę europosłowie PiS. W liście do edurodeputowanych PO i PSL napisali, że redemptorysta z Torunia, "kierujący ważnym ośrodkiem niezależnych mediów, w istotny sposób przyczynia się do pluralizmu debaty publicznej w Polsce". "Jako posłowie do Parlamentu Europejskiego cenimy sobie zwłaszcza szerokie zainteresowanie tych mediów sprawami europejskimi, w tym na przykład sprawami rolniczymi. Opinie, które wygłasza Ojciec Rydzyk są niekiedy ostre, ale nie wykraczają poza zakres uprawnionej w debacie publicznej krytyki" - czytamy w liście.

Zdaniem europosłów PiS oburzenie ich kolegów z PO i PSL wobec opinii wypowiadanych przez Rydzyka jest "trochę obłudne". "Nie oburzaliście się bowiem na skrajne i obraźliwe wypowiedzi polityków Wam bliskich, takich jak panowie Niesiołowski, Kutz czy Palikot. Wobec haniebnych wypowiedzi pana Palikota, obrażających Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego protestował tylko jeden z Was - poseł Filip Kaczmarek, co zachowujemy we wdzięcznej pamięci" - napisali.

Jak czytamy w liście, słowa o. Rydzyka o niecywilizowanych, totalitarnych rządach w Polsce wypowiedziane na seminarium w PE są "wyrwane z kontekstu dłuższej wypowiedzi, a to wyrwanie wypacza ich sens".

"Niezależnie wszak od kontekstu - tak bardzo Was boli, że ktoś państwu polskiemu, rządzonemu przez PO i PSL przypisał cechy totalitaryzmu? A jak państwo rządzone przez PiS wielokrotnie, niemal codziennie prominentni przedstawiciele Waszego obozu politycznego nazywali państwem totalitarnym - wtedy Was nie bolało?" - czytamy w liście. Zapewnili, że o. Rydzyka nie tylko nie skreślają z listy przyszłych gości w PE, ale wręcz przeciwnie, chętnie zaproszą go ponownie.

We wtorek od wizyty ojca Rydzyka w PE odciął się brytyjski konserwatysta, wiceszef frakcji EKR, do której należą europosłowie PiS i PJN, Timothy Kirkhope. W oświadczeniu wysłanym PAP stwierdził, że PE nie jest miejscem do promowania interesów "ludzi o poglądach antysemickich i homofobicznych, jakie głosi ojciec Rydzyk". Zapewnił, że nie został powiadomiony o przyjeździe Rydzyka na seminarium poświęconym energii odnawialnej i geotermalnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj