Dziennik Gazeta Prawana logo

Schetyna: Państwo zdało egzamin, rząd robił wszystko, żeby pomóc rodzinom

26 września 2012, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna/Newspix
Państwo polskie zdało egzamin, przedstawiciele polskiego rządu, którzy byli w Moskwie i Smoleńsku, zrobili wszystko, żeby rozwiązywać problemy i pomóc rodzinom ofiar - powiedział w środę dziennikarzom w Sejmie wiceszef PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna był pytany, czy państwo polskie zdało egzamin po katastrofie smoleńskiej - w kontekście informacji podanej we wtorek przez Naczelną Prokuraturę Wojskową, że ciało Anny Walentynowicz zamieniono z ciałem innej ofiary katastrofy.

- powiedział Schetyna.

Jak podkreślił, to bardzo bolesna i trudna sprawa. - podkreślił polityk PO.

Pytany, kto ponosi odpowiedzialność za zamianę ciała Anny Walentynowicz, Schetyna powiedział: .

- podkreślił poseł PO.

Schetyna powiedział też, że obecna marszałek Sejmu Ewa Kopacz pojechała do Rosji, aby pomóc rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej w procesie identyfikacji zwłok. - zaznaczył.

Pytany, czy Kopacz powinna przeprosić rodziny ofiar katastrofy, Schetyna powiedział: Wyraził nadzieję, że te osoby nie popełniły żadnego błędu i zrobiły wszystko tak, jak dyktowała im racja, poczucie chęci dobrze spełnionego obowiązku.

Dopytywany, jak w takim razie mogło dojść do zamiany ciał, wiceszef PO powiedział:

Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała we wtorek - na podstawie badań szczątków dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej, ekshumowanych w zeszłym tygodniu - że ciało Anny Walentynowicz zostało zamienione z ciałem innej ofiary. Prokuratura zapowiada cztery kolejne ekshumacje.

Kopacz była pytana przez dziennikarzy podczas briefingu w Sejmie, czy potwierdza swoje słowa z jednego z wywiadów prasowych, że była przy zamykaniu wszystkich trumien ofiar katastrofy smoleńskiej. Powiedziała, że nie przy wszystkich; dodała, że nie była m.in. przy identyfikacji Anny Walentynowicz. Zaznaczyła, że nie ma problemu ze słowem "przepraszam". Oceniła też, że na tamtą chwilę zrobiono tyle, ile było możliwe.

Lider PiS Jarosław Kaczyński pytany przez dziennikarzy w Sejmie o tłumaczenia marszałek Kopacz powiedział:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj