- stwierdził Janusz Palikot w "Kropce nad i". - dodał. Trzeba jednak sprawdzić - dodał, czy ukrywanie prawdy było po to, by chronić uczucia rodzin, czy by manipulować społeczeństwem.
Jego zdaniem, jeśli przypadek zwłok Anny Walentynowicz nie jest jednostkowy, to - mówił. - zauważył lewicowy polityk. Przypomniał słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że ciało jego brata miało na sobie części generalskiego stroju.
Zdaniem Janusza Palikota sprawa pokazała, że rząd PO nie sprawdza się. - twierdził. Ma też lekarstwo na tę chorobę. Chce, by Ewa Kopacz wyszła do ludzi i powiedziała, co naprawdę działo się w Moskwie tuż po katastrofie. - stwierdził. Jeśli tego nie zrobi, to powinna ponieść konsekwencje.
Zdaniem Palikota wyjścia są dwa - albo pełna i głęboka rekonstrukcja rządu, albo przedterminowe wybory.