Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent jedzie na Wołyń. "Jest jasne, kto jest bohaterem, dla kogo ten hołd"

13 lipca 2013, 18:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bronisław Komorowski na warszawskich uroczystościach z okazji rocznicy zbrodni wołyńskiej
Bronisław Komorowski na warszawskich uroczystościach z okazji rocznicy zbrodni wołyńskiej/Agencja Gazeta
"Jedziemy do Łucka, by powiedzieć Ukraińcom, że pamięć nie powinna ani ranić, ani dzielić" - mówi sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert. W niedzielę prezydent Bronisław Komorowski weźmie udział w mszy w intencji ofiar zbrodni wołyńskiej.


Nabożeństwo odbędzie się w Katedrze pod wezwaniem Apostołów Piotra i Pawła w Łucku na Ukrainie, w ramach obchodów upamiętniających 70. rocznicę rzezi wołyńskiej. 

>>> "Nie mogę się oglądać na polityków. Wołyń to było ludobójstwo"

Andrzej Kunert mówi Informacyjnej Agencji Radiowej, że polska delegacja zawiezie Ukraińcom ważne przesłanie o tym, że najważniejsza jest pamięć. Zarówno o bohaterach jak i ofiarach. Jednak musi ona być zakorzeniona w prawdzie i nie powinna ranić ani dzielić. Dlatego, zdaniem profesora Kunerta, trzeba szukać sposobów, by wspólnie oddawać hołd ofiarom i minimalizować ryzyko "niedobrych emocji".

Profesor Kunert dodaje, że choć w jutrzejszych uroczystościach nie weźmie udziału prezydent Ukrainy, to i tak będzie to wspólne uczczenie ofiar zbrodni wołyńskiej. Jak zapewnia - Ukraińcy włożyli wiele wysiłku, by wszystko przebiegło godnie i spokojnie. - - podkreślał Andrzej Kunert.

>>> Hermaszewski: Mojej mamie strzelili w głowę...

Stronę ukraińską ma reprezentować między innymi wicepremier Kostiantyn Hryszczenko. Z Polski do Łucka pojedzie kilkaset osób, na uroczystości przyjadą również Polacy mieszkający między innymi we Lwowie i innych miastach zachodniej Ukrainy.

A po południu, w Kisielinie, gdzie 11 lipca 1943 roku oddział UPA zabił dziewięćdziesięciu Polaków uczestniczących w mszy świętej, prezydent Komorowski odda hołd ofiarom zbrodni wołyńskiej.

W latach 1943-44 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło około stu tysięcy Polaków zamieszkujących Wołyń i Galicję Wschodnią. W akcjach odwetowych Polacy zabili od dziesięciu do dwudziestu tysięcy Ukraińców.

>>> Dla kogo UPA to bohaterowie, a dla kogo zbrodniarze?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj