Dziennik Gazeta Prawana logo

"Całkiem udany kabaret". Politycy o tym, co zrobić z zespołem Macierewicza

19 października 2013, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PiS Antoni Macierewicz
"Całkiem udany kabaret". Politycy o tym, co zrobić z zespołem Macierewicza/Newspix
Politycy są zgodni, że zespół Macierewicza nie powinien działać w Sejmie, ponieważ ośmiesza posłów. Odrębne zdanie w tej sprawie ma PiS.

W ocenie większości polityków ekspert zespołu profesor Jacek Rońda z Akademii Górniczo-Hutniczej skompromitował się. Wykładowca krakowskiej uczelni i ekspert komisji Antoniego Macierewicza przyznał, że blefował mówiąc, że prezydencki tupolew, który rozbił się w Smoleńsku, nigdy nie zszedł poniżej 100 metrów. Profesor przyznał się, że nigdy dokumentów w tej sprawie nie posiadał. 

Wobec przyznania się profesora Rońdy, zdecydowanych działań względem zespołu Macierewicza domaga się poseł Twojego Ruchu Andrzej Rozenek. Jego zdaniem, jest to prywatny zespół Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza i nie ma nic wspólnego z działalnością polskiego Sejmu. 

Poseł dodał, że to i jako taki mógłby sobie obradować na przykład w siedzibie PiS.

- podkreślił rzecznik Twojego Ruchu. 

Szef klubu PO Rafał Grupiński uważa, że zespół smoleński w Sejmie niczego nie wyjaśnia, tylko od początku realizuje cele polityczne: czyli szczucie obywateli przeciwko sobie i wytwarzanie atmosfery niepewności i wrogości. Zdaniem posła tego rodzaju działalność powinna być jak najszybciej zakończona. 

Europoseł SLD Wojciech Olejniczak uważa, że Antoni Macierewicz i jego zespół mogą dalej działać na niekorzyść całego parlamentu. Według posła i pokazać ludziom, że na tragedii i cierpieniu nie można budować pozycji politycznej.

Prezydencki minister Henryk Wujec tłumaczy, że w sytuacji kompromitacji ekspertów Macierewicza, prezes PiS powinien wstrzymać się od forsowania sprawy katastrofy pod Smoleńskiem i .

Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski zauważa, że zła atmosfera wokół Smoleńska jedynie się zagęszcza i nie widać dobrego wyjścia z sytuacji. 

Mariusz Błaszczak z PiS ocenia, że wszystkie pomysły mające zamknąć usta zespołowi Antoniego Macierewicza wynikają z obawy ujawnienia prawdy o katastrofie. Błaszczak uważa, że przeciwnicy jego partii w Sejmie zrobią wszystko, by stłamsić debatę publiczną, więc PiS spodziewa się działań opresyjnych, które wprowadzają w Polsce standardy białoruskie. - dodał szef Klubu PiS.

Wczoraj profesor Michał Kleiber wycofał się z pomysłu organizacji konferencji ws. katastrofy smoleńskiej. Jak wyjaśnił szef PAN, spotkanie ekspertów rządowej komisji Macieja Laska i zespołu parlamentarnego nie ma racji bytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj