Stefan Niesiołowski przekonywał, że afera z niewpisaniem przez Sławomira Nowaka zegarka od oświadczenia majątkowego, została sztucznie rozdmuchana przez media. – Rząd wyprowadza Polskę z kryzysu, jesteśmy w czołówce europejskiej i czy nie warto o tym mówić, a nie znęcać się nad ministrem Nowakiem, który niczego nie zrobił. Nowak ma honor w przeciwieństwie do Macierewicza i sam zrezygnuje z immunitetu. I zobaczymy, jak to się skończy dla pana Seremeta, czy będzie wyrok skazujący i co wtedy powie pan Seremet? Prokuratura może i funkcjonuje niezależnie od polityków, ale nie niezależnie od mediów – mówił Niesiołowski.

Polityk przekonywał, że nie widzi potrzeby rekonstrukcji rządu. Oberwało się ekspertom wypowiadającym się o sytuacji w PO. – Czy ja mam przytaczać pana Kika, pana Jabłońskiego, tych pseudosocjologów, którzy nieustannie wieszczą koniec Platformy? Wypowiedzi takich osób, jak Smolar czy Żakowski, od których można było oczekiwać umiaru w tej nieprzytomnej krytyce Platformy. Ta opinia jest taka, że jak się ich słucha, to ma się wrażenie, że marzeniem tych ludzi jest, żeby jak najszybciej zobaczyć Kaczyńskiego i Macierewicza w roli zbawców ojczyzny. Do tego prowadzą, ja tego nie rozumiem – grzmiał Niesiołowski.

Jego zdaniem PO ma się dobrze, tak samo jak stojący na czele partii premier Donald Tusk. Przyznał, że bardzo mu się podobają jako kandydatki na ministrów Joanna Kluzik-Rostkowska i Lena Kolarska-Bobińska. Dodał, że szkoda mu Krystyny Szumilas, która „padła ofiarą nagonki”.

Niesiołowski sugerował, że według dochodzących do niego sygnałów Grzegorz Schetyna raczej nie zostanie szefem zarządu Platformy. – Ma bezpieczne miejsce w Platformie i nie ma zagrożenia dla pozycji Grzegorza Schetyny w Platformie. Uważam jednak premiera Donalda Tuska za skarb Platformy i jeśli ktoś wchodzi w konflikt z premierem, to szkodzi Platformie i szkodzi Polsce. To jest najlepszy premier po 1989 r. I stąd ta wściekła, histeryczna i nienawistna kampania wrogów takich jak katoprawica, PiS, Rydzyk. Nie ma innej partii, która zapewni modernizację Polski i obroni przed tymi, którzy ryczeli 11 listopada – mówił.