Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider Nowoczesnej: Dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy można rozwiązać konflikt

19 grudnia 2016, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ryszard Petru
Ryszard Petru/Agencja Gazeta
"Dzisiaj jest ostatni dzień, kiedy można rozwiązać konflikt; deklaruję gotowość do rozmów" - powiedział w poniedziałek lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Przypomniał też, że posłowie opozycji chcą powrotu mediów do parlamentu i ponownego głosowania ustawy budżetowej.

Podkreślał, że jeżeli te warunki nie będą spełnione, jego zdaniem nie ma innego wyjścia, jak dalsze blokowanie mównicy i doprowadzenie do wcześniejszych wyborów.

- powiedział Petru w porannym programie Radia Zet.

- zaznaczył lider Nowoczesnej.

Dodał też, że blokowanie mównicy przez opozycję, które trwa od piątku, jest obecnie jedynym możliwym wyjściem. - mówił.

Nawiązując do niedzielnego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, lider Nowoczesnej zaznaczył, że według niego prezydent podziela wątpliwości opozycji. -   - powiedział Petru.

- mówił lider Nowoczesnej. Dodał też, że spotkanie posłów opozycji z PiS mogłoby odbyć się jeszcze w poniedziałek; jego zdaniem na spotkaniu mogliby być obecni marszałek Sejmu Marek Kuchciński i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Lider Nowoczesnej nawiązał też do niedzielnego wystąpienia wicemarszałka Sejmu Joachima Brudzińskiego, który podczas demonstracji Klubów Gazety Polskiej, mówił, że politycy PO i Nowoczesnej, blokując mównicę, "posunęli się dalej niż posunęła się Samoobrona, dalej niż posuwają się niejedni warchołowie w innych parlamentach świata". - - powiedział Petru, podkreślając, że odbiera wystąpienie Brudzińskiego jako bardzo konfrontacyjne.

- mówił Petru.

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę, w reakcji na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z obrad posła PO Michała Szczerby - wtedy została ogłoszona przerwa.

Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka Sejmu w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili że nie było w nich kworum i że były one nielegalne.

Marszałek Sejmu po głosowaniu nad budżetem na 2017 r. podał, że w głosowaniu tym udział wzięło 236 posłów, za jego uchwaleniem było 234, przeciw 2, nikt się nie wstrzymał od głosu. Przed Sejmem w piątek wieczorem zebrała się manifestacja zorganizowana przez KOD. Posłowie opozycji pozostają w sali sejmowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj