Dziennik Gazeta Prawana logo

Poncyljusz: Nie wierzę, że Ziobro nie wiedział o działaniach Piebiaka. To są esbeckie metody

21 sierpnia 2019, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Poncyliusz
Paweł Poncyliusz/PAP Archiwalny
Nie wierzę, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nic nie wiedział o tym, co robi wiceminister Łukasz Piebiak - powiedział w środę Paweł Poncyljusz, "jedynka" na liście KO w okręgu rzeszowskim. Ocenił, że działania Piebiaka to "esbeckie metody kompromitowania ludzi".

W poniedziałek portal Onet.pl opisał kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak utrzymywał z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, materiałów, które miały służyć kompromitowaniu sędziów. Miało to się odbywać za wiedzą wiceministra Piebiaka.

Po tych doniesieniach Piebiak poinformował w oświadczeniu przesłanym PAP, że podał się do dymisji. Piebiak poinformował również, że złoży pozew przeciwko redakcji Onet.pl, która - jak dodał - "rozpowszechnia pomówienia" na jego temat "oparte na relacjach niewiarygodnej osoby". Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że przyjmie dymisję.

- - mówił Poncyljusz w TVN24.

Ocenił, że to, co robił wiceminister Piebiak, to jest "PRL, to są esbeckie metody kompromitowania ludzi i potem wciągania na jakąś tam listę swoich współpracowników, którzy są gorliwymi jakimiś donosicielami czy kimś takim".

Pytany, czy zaskoczyła go szybkość i zdecydowanie rządzących w załatwieniu tej sprawy, odpowiedział: .

Kandydat KO zastanawiał się też, czy "zielone teczki, o których mówi się przy okazji tej sprawy hejterki, czy nie są kompletowane również na konkurentów politycznych z obozu Prawa i Sprawiedliwości". - - podkreślił Poncyljusz.

Na pytanie, czy ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę stać by było na organizowanie, kontrolowanie czy choćby przymykanie oka na takie praktyki, odpowiedział: .

- - zaznaczył Poncyljusz.

Zdaniem Poncyljusza "opozycja sędziowska wobec rozwiązań, które proponował PiS, była na tyle bolesna dla obozu Prawa i Sprawiedliwości, że tu mogły różne szalone pomysły do głów różnym politykom wpaść".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj