Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica wielkich pieniędzy posła Palikota

29 maja 2009, 06:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tajemnica wielkich pieniędzy posła Palikota
Inne
Janusz Palikot dostaje wielomilionowe pożyczki z anonimowych spółek w rajach podatkowych. Poseł PO twierdzi, że nie wie, kto jest ich właścicielem. DZIENNIK sprawdził oświadczenie majątkowe Palikota. Okazuje się, że polityk prowadzi nieprzejrzyste operacje finansowe na dużą skalę.

Palikot zebrał duży majątek, ale jest też poważnie zadłużony: w banku, u brata i w kilku spółkach. Między innymi Central European Private Investments (CEPI). Ślad tego długu prowadzi do rajów podatkowych na Karaibach. Od roku prokuratura sprawdza, czy Palikot nie ukrył części majątku właśnie na egzotycznych wyspach.

Poszliśmy tropem zobowiązań posła wobec spółki CEPI. Palikot jest w tej firmie zadłużony od dwóch lat.

>>> Palikot - Schetyna: Błazen kontra wicepremier

CEPI do niedawna należała do samego Palikota. Jest skromną spółką o kapitale 100 tys. euro. Z jej sprawozdań finansowych wynika, że 20 razy więcej, bo aż . Pierwsze pieniądze dostał już kilkanaście dni po założeniu CEPI w marcu 2007 r.

>>> Majewski: Czy kasa Palikota wypoczywa pod palmami?

Skąd CEPI bierze na pożyczki dla polityka? Sama pożycza. Od kogo? Z Cypru, od spółki Decleora, której adresem jest skrzynka pocztowa w turystycznym mieście Limassol.
Cypryjska Decleora do gigantów nie należy, jej kapitał zakładowy to raptem kilkanaście tysięcy euro. Skąd spółeczka z Limassol bierze pieniądze na zasilanie polskiego polityka? To informacja niedostępna. i operacjach finansowych.

O Decleorę i pożyczki dla Palikota chcieliśmy spytać mecenasa Marka Zdanowicza, który w Polsce reprezentował tę cypryjską spółkę. Zdanowicz, gdy zadzwoniliśmy, momentalnie zastrzegł, że nie możemy go cytować. O Decleorze i Palikocie rozmawiać nie chciał. Sam Palikot w przesłanych nam wczoraj odpowiedziach napisał, że nie wie, do kogo należy cypryjska spółka. Czy to oznacza, że ?

>>> Jest Janusz Palikot, są kontrakty

Ślad tego, kto może zasilać Palikota, znaleźliśmy w dostępnych dla dziennikarzy dokumentach zagranicznych rejestrów sądowych z przełomu 2008 i 2009 r.

Udziałowcem cypryjskiej Decleory została wtedy fundacja New Age Private Foundation z Curacao na Antylach Holenderskich. Kto za nią stoi? To znowu informacja niedostępna. a rzeczywiści właściciele spółek pozostają najczęściej anonimowi.

Mimo to udało nam się odkryć ciekawe informacje: New Age Private Foundation używa na Curacao tego samego adresu co JP Family Foundation. Maria Nowińska, była żona polityka PO, twierdzi, że w 2004 r. Palikot utrzymuje, że niczego nie wyprowadzał i nie ma związków z obiema fundacjami w raju podatkowym.

Kolejna ciekawa informacja: wszystkie instytucje opisywanego przez nas łańcuszka są obsługiwane przez tę samą firmę zarządzającą z Amsterdamu, ATC. Zadaliśmy mailem pytania Richardowi Brekelmansowi z ATC. Jego nazwisko pojawia się m.in. w dokumentach luksemburskiej spółki CEPI, która do niedawna należała do Palikota. Brekelmans nie zareagował. A polityk Platformy dał wczoraj w mejlu zaskakującą odpowiedź: .

W całej sprawie najważniejsze pozostaje pytanie, kim jest hojny pożyczkodawca, który zasila posła? Czy, jak chce była żona, Czy może Palikotowi pieniądze przekazuje jakiś dobroczyńca? Odpowiedź skrywają przepisy rajów podatkowych, które bronią dostępu do informacji.

W gęstwinie dziwnych powiązań udało nam się znaleźć jeszcze dwie wiadomości. Okazuje się, że w poselskich oświadczeniach majątkowych z 2008 r.

>>> Ustawki posła Janusza Palikota

Od marca 2007 r. poseł dostał kilka pożyczek od wspominanej firmy CEPI z Luksemburga (informację tę znaleźliśmy w sprawozdaniu finansowym CEPI za 2007 r.). Pożyczki zaczął dostawać już kilka dni po zarejestrowaniu spółki w Luksemburgu.

Z bilansów CEPI wynika, że konto Palikota zostało zasilone w 2007 r. kwotą dwóch milionów euro. W oświadczeniu majątkowym z 29 kwietnia 2008 r. , ale wspomina tylko o... półtora miliona z CEPI.

Palikot nigdy nie skorygował tego oświadczenia.

Poseł Platformy napisał nam wczoraj, że nie może odpowiedzieć na pytania dotyczące oświadczeń majątkowych, bo przebywa w Biłgoraju oraz Tarnogrodzie i nie ma dostępu do dokumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj