Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje w brytyjskim parlamencie

17 kwietnia 2012, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Flaga Wielkiej Brytanii
Flaga Wielkiej Brytanii/Shutterstock
Choć Pałac Westminsterski , gdzie mieści się brytyjski parlament jest pilnie strzeżony z zewnątrz, wśród osób które przebywają wewnątrz budynku nie brakuje rabusiów. Według raportu przygotowanego przez komisję Izby Gmin, od czerwca zeszłego roku skradziono tam wiele cennych przedmiotów.

Z parlamentu złodzieje wynieśli w tym czasie między innymi cztery beczki piwa, butelkę szampana, kompozycję kwiatową, komputery i telefony komórkowe, kartę kredytową - w sumie 23 obiekty.

Sprawę kradzieży nagłośnił deputowany Keith Vaz, który sam padł ofiarą złodzieja, tracąc laptopa i iPada.

Nowym szefem bezpieczeństwa w parlamencie, z tytułem Serjeant at Arms, został niedawno Lawrence Ward. Jego poprzedniczka na tym stanowisku Jill Pay, odeszła, gdy środki bezpieczeństwa w parlamencie dostały się pod ostrzał krytyków. Chodziło między innymi o incydent z lipca zeszłego roku, gdy magnat prasowy Rupert Murdoch został zaatakowany pianą do golenia, kiedy zeznawał przed komisją, badającą podsłuchy telefoniczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj