Dziennik Gazeta Prawana logo

Ośmioletni chłopiec uratował sześć osób. Sam zginął w płomieniach

22 stycznia 2014, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ośmioletni chłopiec uratował sześć osób. Sam zginął w płomieniach
Ośmioletni chłopiec uratował sześć osób. Sam zginął w płomieniach /Shutterstock
Ośmioletni chłopiec uratował z płonącej przyczepy mieszkalnej w Rochester w USA sześć osób. Zginął próbując wynieść z niej kolejną ofiarę pożaru - niepełnosprawnego wuja.

Czwartoklasista Tyler Doohan już został okrzyknięty w hrabstwie Rochester bohaterem.

Pożar wybuchł przed godz. 5 rano. Chłopcu udało się uratować z niego sześć osób, a wśród ocalałych znalazła się dwójka dzieci w wieku 4 i 6 lat.

Tyler spłonął, kiedy wrócił po swojego wujka, poruszającego się na wózku inwalidzkim. Ich ciała znaleziono na tyłach przyczepy.

Policja przypuszcza, że przyczyną zaprószenia ognia była awaria instalacji elektrycznej.

Wiadomo także, że chłopiec nie zamieszkiwał przyczepy, ale przyszedł odwiedzić swojego dziadka, u którego zamierzał spędzić noc, jak podaje newser.com.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj