Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...

9 sierpnia 2008, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Będzie pomoc dla ogarniętej wojną Gruzji. "Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe" - przyznaje Lech Kaczyński po telefonicznej rozmowie z prezydentem Gruzji. "Jeśli Gruzja dostanie odpowiednie wsparcie, to wygra. Rosja jest agresorem" - mówi Kaczyński w wywiadzie dla TVP.

"To nie jest polityka, to kabaret, na który nie można sobie pozwolić" - tak prezydent komentuje udział w wojnie rosyjskich sił pokojowych. "Wydarzenia w Gruzji są bardzo mocnym argumentem na tarczę antyrakietową w Polsce" - nie ma wątpliwości Lech Kaczyński.

"Każde wsparcie, które jest realnie możliwe, będzie Gruzji udzielone" - mówił prezydent w Telewizji Polskiej. Na pytanie dziennikarza, czy możliwe jest również wsparcie militarne, Lech Kaczyński odpowiedział: "Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe".

Prezydent podkreślił, że nie można być obojętnym, gdy na Gruzję spadają rosyjskie bomby. "Dziś Gruzja, jutro Ukraina. Twarz imperium rosyjskiego jest coraz bardziej widoczna i coraz bardziej niebezpieczna. Czym szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej" - podsumował.

Wcześniej Lech Kaczyński wspólnie z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii wydał ostre w tonie oświadczenie, w którym potępił atak Rosji na Gruzję i wezwał Unię Europejską oraz NATO do szybkiej reakcji w tej sprawie.

"Federacja Rosyjska przekroczyła <czerwoną linię> w utrzymaniu pokoju i stabilizacji w strefie konfliktu oraz w ochronie obywateli rosyjskich poza swoimi granicami" - czytamy w deklaracji.

"Jest to oświadczenie ostre, ale sytuacja tego wymaga" - tłumaczył prezydent. "Gruzja jest naszym strategicznym partnerem" - przypomniał.

Oprócz telefonicznej rozmowy z prezydentem Gruzji Lech Kaczyński rozmawiał dziś także z prezydentem Ukrainy - Wiktorem Juszczenko. Tematem była oczywiście sytuacja w Gruzji. Ukraina jest oskarżana przez Rosjan o wspomaganie gruzińskiej armii. Ukraińcy sprzedali ostatnio Gruzinom baterie przeciwlotnicze, które są dużym zagrożeniem dla rosyjskich samolotów bojowych. Rosjanie sami przyznali, że stracili już dwie maszyny.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj