Środowy wieczór. Nieopodal miejscowości Rogów koło Koluszek powoli toczy się skład towarowy. Nagle pociąg staje w szczerym polu. Czyżby awaria? Nie, to kompletnie pijani maszyniści... zasnęli! To cud, że nie doszło do katastrofy.
Skład zatrzymał się na mijance koło Rogowa w Łódzkiem i na ponad dwie godziny zablokował ruch na trasie. "Maszyniści zostali zatrzymani przez policję" - powiedział Radosław Gwis z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Jak się okazało, dwaj mieszkańcy województwa śląskiego zasnęli w czasie pracy i pociąg jakiś czas jechał bez żadnej kontroli. Wreszcie stanął. Badania wykazały, że jeden z maszynistów miał 2,8 promila alkoholu, drugi - 2,1 promila.
Teraz panowie dochodzą do siebie i czekają, aż prokurator postawi im zarzuty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane