Dziennik Gazeta Prawana logo

Jechał wężykiem i rozmawiał przez komórkę

21 marca 2008, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowca trafił do radiowozu
Kierowca trafił do radiowozu/Inne
Choć ledwo trzymał się na nogach, wsiadł za kierownicę i ruszył. Był jednak tak pijany, że nie dał rady zawrócić na skrzyżowaniu. Tę scenę wychwyciły kamery monitoringu miejskiego. Dzięki temu warszawska policja natychmiast dopadła 44-letniego mężczyznę.
fr_wilan_w_2_67210a_181725.jpg
Monitoring wychwycił pijanego kierowcę
fr_wilan_w_4_67209a_181705.jpg
Policjanci wywlekają pijanego z samochodu

Jak się okazało, Robert T. miał we krwi ponad dwa promile alkoholu. Mimo to wsiadł do pożyczonego od kolegi auta i odjechał. Rozmawiając przez komórkę, próbował zawrócić. Tak się jednak zapętlił, że rajd zakończył na przejściu dla pieszych przy ul. Powsińskiej. Tam dopadli go mundurowi.

Gdy policjanci wyciągnęli ze stacyjki kluczyki, Robert T. mógł się już tylko poddać. Kompletnie pijany trafił do izby wytrzeźwień. Jak tylko wytrzeźwieje, czeka go ponowne spotkanie z policją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj