Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratorzy chcą wiedzieć, czy Zientarski był trzeźwy

21 marca 2008, 12:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zakończyła się sekcja zwłok zabitego dziennikarza
Zakończyła się sekcja zwłok zabitego dziennikarza/Inne
Warszawska prokuratura żąda, by szpital, w którym leży wciąż nieprzytomny Maciej Zientarski, przesłał jej wyniki badań krwi dziennikarza. Śledczy chcą wiedzieć, czy był trzeźwy. To najprawdopodobniej on prowadził rozpędzone do 200 km/h ferrari, które rozbiło się w centrum stolicy. W wypadku zginął dziennikarz Jarosław Zabiega.

Jak informuje RMF, lekarze przesłali śledczym jedynie opis stanu, w jakim Zientarski trafił do szpitala. Dziennik.pl dowiedział się, że wyniki badań krwi Zientarskiego śledczy otrzymają dopiero po świętach.

Według mediów, prokuratorzy mają już wyniki badań krwi zabitego w wypadku Zabiegi. Był trzeźwy.

Wciąż nie ma dodatkowych dowodów, kto prowadził auto. Na razie tylko zeznali tak świadkowie. Także z zapisu z miejskich kamer nie wynika, kto siedział za kierownicą. Według biegłych, zdjęcia z kamer są tak słabej jakości, że nie mogą stanowić dowodu.

Wciąż uzupełniane są wyniki sekcji zwłok. Śledczy czekają też na ustalenia biegłych, którzy mają ocenić szybkość, z jaką jechało ferrari, i co było konkretną przyczyną wypadku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj