Dziennik Gazeta Prawana logo

Fragment spalonego ferrari na Allegro

26 marca 2008, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fragment spalonego ferrari na Allegro
Inne
Ktoś wystawił na Allegro fragment rozbitego zderzaka ferrari i zarobił na tym 405 złotych. W opisie podkreśla, że to część ze spalonego modelu modena 360 z rocznika 2004. Nie wiadomo, czy to autentyczna część auta, którym w Warszawie rozbił się Maciej Zientarski. W wypadku zginął jego kolega, a on sam leży nieprzytomny w szpitalu. Allegro problemu nie zauważyło i aukcji nie usunęło.
zienwyp290208_68551a_186479.jpg
W miejscu, gdzie rozbiło się ferrari, wiele osób szukało fragmentów auta

p



Na dołączonym zdjęciu można zobaczyć niewielki szczątek polakierowanego na czerwono tworzywa sztucznego, który rzeczywiście może być fragmentem zderzaka. To niepowtarzalna okazja - zachwalał wystawca podkreślając, że część pochodzi ze spalonej modeny.

Jeśli słyszy się "spalone ferrari modena", na myśl od razu przychodzi auto, którym rozbił się w Warszawie dziennikarz motoryzacyjny Maciej Zientarski, a dziennikarz Jarosław Zabiega zginął na miejscu. W opisie aukcji nie ma nigdzie nazwiska Zientarskiego, ale ile ferrari modena 360 z 2004 roku jeździ po Polsce i ile z nich się spaliło? Skojarzenia nasuwają się same.

Tuż po lutowej tragedii, w miejscu wypadku, zaroiło się zresztą od hien, które poszukiwały części modeny. Niestety, nie udało nam się potwierdzić autentyczności zderzaka, bo jego właściciel nie odbiera telefonu.

Sama aukcja nie cieszyła się powodzeniem, bo zanim o niej napisaliśmy, na stronę sprzedającego weszło do godziny 14 zaledwie 250 ciekawskich. Po naszej publikacji liczba ta drastycznie wzrosła, a do licytacji zaczęli się przyłączać pierwsi chętni. Wieczorem, tuż przed zakończeniem aukcji, liczba zainteresowanych wyniosła ponad 41 tysięcy, a wylicytowana stawka osiągnęła - bagatela - 405 złotych!



Allegro nie chciało usunąć tej aukcji, gdyż - jak odpisał nam rzecznik portalu, Bartek Szambelan - "aukcja, o której mowa, w żaden sposób nie sugeruje ani nie odnosi się do tragicznego wypadku".

"Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z fragmentem spalonego samochodu po warszwskim wypadku - jest to naganne moralnie. Jednak z naszej strony nie mamy żadnych podstaw, aby sądzić, że jest to rzeczywiście część auta Maćka Zientarskiego, dlatego oferta nie będzie usunięta" - napisał rzecznik Allegro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj