Jarosław Kaczyński znalazł się wśród autorów publikujących w serwisie Salon24. W ciągu niecałej doby jego blog odwiedziło około 32 tysięcy internautów. Pozostawili oni około 800 komentarzy.

Internetowy blog prezesa Prawa i Sprawiedliwości prawdopodobnie nie będzie przypominał blogów prowadzonych przez Janusza Palikota czy Marka Migalskiego. Na początek Kaczyński umieścił na nim nie tyle swoje luźne i zwięzłe przemyślenia czy zapis wydarzeń dnia – lecz programowe przemówienie wygłoszone na konferencji gospodarczej PiS, "Nowoczesny patriotyzm gospodarczy".

W tym zapisie prezes PiS definiuje patriotyzm ("to lojalność wobec własnego narodu. Opiera się na zaufaniu do wspólnoty, której tradycje wpłynęły na to, w jaki sposób żyjemy oraz na instytucje organizujące naszą życiową aktywność"), opowiada o bogactwie w Polsce ("raczej wątłe są w Polsce tradycje bogactwa, a przede wszystkim dramatycznie nieciągłe") i przedstawia, jak rozwijał się patriotyzm gospodarczy w Polsce od "przedkapitalistycznej fali agrarnej do kapitalistycznej fali przemysłowej".

Dzieli się też refleksjami o tym, co zrobić, by Polacy byli bogatsi. "Bogactwo poszczególnych Polaków może być trwałe tylko wtedy, gdy będzie się opierać na bogactwie Polski. Z jednej strony, więź narodowa jest podstawowym nośnikiem zaufania, nazywanego też kapitałem społecznym, będącego warunkiem owocnej współpracy na zasadach uczciwej rywalizacji. Z drugiej strony, płynące z tej współpracy bogactwo narodowe znajduje trwałe podstawy w silnym, sprawnym i zasobnym państwie" – napisał Kaczyński.

Kilka gorzkich słów na koniec prezes PiS poświęcił rządowi, który wykazuje "nieprawdopodobną nieudolność w wielu działaniach gospodarczych". "Nieudolne rządy ekipy Donalda Tuska pokazują, że wyczerpał się dotychczasowy model rozwoju Polski. W tym modelu niewydolne państwo i antyrozwojowe grupy interesu są młyńskim kołem u szyi ciężko pracujących Polaków. Nadszedł czas, by podjąć wspólny wysiłek naprawy naszego państwa, bo tylko to pozwoli nam spokojnie się rozwijać i bogacić" – dodał.