Antoni Macierewicz ma swoje wytłumaczenie afery taśmowej w PSL. Jego zdaniem to nie przypadek, że nagrania wyciekły akurat teraz. Mają przykryć "kłamliwe zeznania Tuska" w sprawie katastrofy Smoleńskiej.
Kwestia taśm będzie wewnętrznie rozgrywana i w najgorszym wypadku skończy się dymisją jednego z ministrów, a wyjaśnienie kłamliwych zeznań pana Tuska i jego współpracowników wymusiłoby dymisję całego rządu – mówi frondzie.pl Antoni Macierewicz. Jego zdaniem, choć i przypomina aferę Rywina, to rząd ma jednak wiele innych afer, które ciążą na sumieniu i dorobku tej koalicji. Dlatego też polityk PiS nie uważa, że sprawa doprowadzi do zmiecenia ekipy pana Donalda Tuska.
Macierewicz sądzi, że taśmy PSL mają przykryć zeznania premiera w sprawie katastrofy smoleńskiej. - mówi portalowi polityk. – podsumowuje Macierewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fronda.pl
Powiązane
Zobacz
|