W polskiej polityce może każdy z każdym
16 marca 2009Nie przywiązuję specjalnej wagi do medialnych doniesień o rzekomych próbach wciągnięcia SLD do koalicji rządowej lub też zastąpienia partią Olejniczaka ludowców. To tylko - jak już ktoś to nazwał - puszczanie oczka do lewicy i pokazywanie bacika PSL. Ale jedno warto przy okazji odnotować - w polskiej polityce może już każdy z każdym.
