Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Współczuję pisowcom, którzy z przylepionym uśmiechem na twarzy muszą pozorować dialog

1 kwietnia 2016, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Logo PiS
Logo PiS/Agencja Gazeta
Nic dziwnego, że prezydent Barack Obama chciał/nie chciał spotkać się z Andrzejem Dudą, bo też po co rozmawiać z politykiem, który nie ma we własnym kraju wiele do powiedzenia? Więcej sensu ma spotykanie się z Beatą Szydło niż z Panem Podpisem.

Jeszcze bardziej twórcza wydaje się rozmowa z wicepremierem Morawieckim. Ten bowiem, na razie jako jedyny polityk w Polsce, jasno wyłożył, o co mu chodzi. Tak, wiem, że najrozsądniejsza wydawałaby się rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, który jednym ruchem ręki może zmieść Morawieckiego z powierzchni rządu. Tyle że prezes dawno zapomniał już o przyjemności płynącej z dialogu; współczuję pisowcom, którzy z przylepionym uśmiechem na twarzy muszą dialog pozorować. Te wszystkie wstępne uwagi przyszły mi do głowy podczas lektury ostatniej książki Leszka Balcerowicza "Bić się z PiS o Polskę". Bić się? A może rozmawiać? Bójki polityczne, wiadomo, to nie papierosy, nie szkodzą, zwłaszcza wobec łapczywości chamowatego czasami PiS, lecz w przerwach między solówkami warto ro zważać, ile można wykorzystać dla budowy wolnego społeczeństwa z energii i nadziei wzbudzonych przez PiS.

Herezja? Jeszcze niedawno wielu mądrych ludzi wytykało nielogiczności i bezkierunkowość rządów PO. Dzisiaj mam wrażenie, że tamta dyskusja – nad kształtem RP – tradycyjnie została zepchnięta w kąt, ponieważ, uff, na szczęście pojawili się barbarzyńcy z PiS. Można z ulgą odetchnąć, wrócić do mantry, że ktoś musi odejść, aby w Polsce było wreszcie dobrze. Tym razem magiczną receptą ma być "Kaczyński musi odejść". Jak ze wszystkimi poprzednimi żądaniami tego typu i to się spełni, i okaże się, że odchodzenie niewiele zmienia.

PiS czyni wiele złego i nie ma mu co w tym pomagać. Wzbudził też jednak sporo oczekiwań, że przebudowana gospodarka rynkowa i przebudowa polityczna powodują lepsze, godniejsze życie tych, którzy nie mają dostatecznego udziału w awansie cywilizacyjnym. Nie ma się co łudzić, że akurat za PiS stoją Polacy łasi na populistyczne brednie, natomiast ludzie światli popierali Kopacz, Petru i Millera. Polscy liberałowie nie umieli na czas zrozumieć, wyrazić i przejąć emocji milionów Polaków czujących się niewygodnie w RP. Mogą to zrobić dzisiaj – a radziłbym zacząć od rozmowy z Morawieckim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj