Zbigniew Ziobro: Grałem ryzykownie na giełdzie. Były też imprezy, dziewczyny, kick-boxing... [WYWIAD DGP]
26 lutego 2016Jako aplikant prokuratorski chciałem podszkolić się w fechtowaniu
słowem, więc się zapisałem na studia podyplomowe – homiletykę, czyli
sztukę wygłaszania kazań. To było interesujące doświadczenie. Ale
zarabiałem też pieniądze. Grałem na giełdzie, a że nie byłem centusiem,
podejmowałem ryzykowne operacje, brałem np. kredyt na kredyt. I udało
się, zarobiłem sporo pieniędzy. Były też imprezy, dziewczyny,
kick-boxing...