"Mówiliśmy w stanie wojennym o Wałęsie jak o polskim Robin Hoodzie. On się nie mógł zabić, popełnić samobójstwa, a właśnie to zrobił" - powiedział w TVN 24 Ryszard Czarnecki. Eurodeputowany PiS tak skomentował wystąpienie byłego prezydenta na kongresie Libertas w Rzymie. Czarnecki zapowiedział wcześniej, że wytoczy proces wyborczy byłemu prezydentowi, za wypowiedzi o jego życiorysie.
Czarneckiego uraziło stwierdzenie Wałęsy, że "nie walczył o Polskę", "przyjechał na gotowe i teraz cwaniaka udaje" oraz "bez przerwy skacze tam, gdzie może się załapać". "Nie można tak ludzi traktować" - tłumaczy Czarnecki i dodaje, że "uważa ".
>>>"Trafiłem Wałęsę w słoneczny splot"
"Mówienie przez Wałęsę o samym sobie cały czas "Ja, ja Solidarnosć" jest niewłaściwe. Lech Wałęsa nie powinien tak postępować – podkreślił eurodeputowany. W opinii Czarneckiego, ". "To, co się działo w latach 80. było jednak udziałem setek tysięcy Polaków" - zaznaczył eurodeputowany.
Wałęsa, czeka na rozprawę. "Niech sąd sprawdzi, kto ma racje" - mówi DZIENNIKOWI.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|