- mówił na konferencji prasowej Janusz Palikot. - dodał. Jego zdaniem, jeśli taka decyzja nie zostałaby podjęta, to ludzie utraciliby resztki szacunku dla parlamentu. Dlatego trzeba było podjąć .
Kto zastąpi Wandę Nowicką? - mówił lider partii.Jednocześnie w "Faktach po Faktach" mówił też, że wszystkie nazwiska posłów partii są na stole. Nie wyklucza też kandydatury Anny Grodzkiej, choć wie, że to rozpęta piekło w parlamencie.
Janusz Palikot mówił też w TVN24, że do biur partii dzwonili oburzeni wyborcy, krytykujący decyzję Wandy Nowickiej. Dlatego też, mimo tłumaczeń posłanki podjęto decyzję, jaką podjęto. Zapewnił też, że zanim zwołał konferencję prasową, poinformował wicemarszałek Sejmu o decyzji klubu
Szef partii mówił w TVN24, że liczy się z odejściem Wandy Nowickiej z ugrupowania. - mówił Janusz Palikot.
Szef Ruchu Palikota nie chciał spekulować, co zrobią inne partie ze swymi wicemarszałkami. - mówił. Komentując zachowanie Jerzego Wenderlicha i Cezarego Grabarczyka, którzy uciekali przed dziennikarzami mówił, że jest mu wstyd za takich posłów. Zapewnił też, że on i jego klub nie wiedzieli o nagrodach dla wicemarszałków. "" - twierdził.
Palikot uważa też, że sytuacja dojrzała do reform polskiego systemu politycznego. Jego zdaniem trzeba zlikwidować enat, a także podnieść pensje posłów. W ten sposób ludzie będą garnęli się do Sejmu i polityki. Uważa, że posłowie powinni zarabiać 10 tysięcy euro miesięcznie.