Lech Wałęsa nagle zmienia front. Po burzy, którą ał, nagle stwierdza, że nie będzie już więcej udzielać wywiadów i komentować tego, kto był głową strajku w stoczni.
- pisze w specjalnym oświadczeniu Lech Wałęsa.
Obecnie po rozmowie wczorajszej z panią redaktor Justyną Pochanke, rozważeniu jej mądrych i trafnych sugestii oraz po rozważeniu przeze mnie wszystkich wątpliwości, kończę rozmowy i dywagacje na temat moich kontaktów, sporów czy przyjaźni z panem marszałkiem Bogdanem Borusewiczem - dodaje były prezydent. Zapewnia na koniec, że więcej wywiadów w tej sprawie udzielać nie będzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane