Jak podała oficjalna białoruska agencja Biełta, Łukaszenka skomentował zwycięstwo Putina na spotkaniu w Pałacu Niepodległości w Mińsku.
Poinformował o rozmowie, którą odbył z Putinem. - Właśnie rozmawiałem z prezydentem Rosji i pogratulowałem mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Przede wszystkim poprosił o przekazanie wdzięczności obecnym tutaj i innym osobom, które pomogły zorganizować (rosyjskie) wybory prezydenckie na Białorusi - powiedział Łukaszenka.
Dodał, że "wybory odbyły się w sposób najbardziej uporządkowany, jak nigdzie indziej", dodając, że stało się to mimo "prób destabilizacji sytuacji na Zachodzie".
Także na Białorusi - poinformował Łukaszenka - "bezwzględna większość głosujących oddała głosy na urzędującego prezydenta", a poparcie było "przytłaczające".
Wyniki "w pewnym stopniu nieoczekiwane"
"Wyniki są bardzo poważne, a frekwencja bardzo wysoka. Frekwencja była rekordowa jak na Federację Rosyjską. Dlatego przy tak wysokiej frekwencji wyniki były w pewnym stopniu nieoczekiwane. Takie jest moje stanowisko i powiedziałem mu o tym" - dodał Łukaszenka, opowiadając o rozmowie z Putinem. Nie rozwinął jednak wątku.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.