Szmajdziński: aparatczyk, którego kocha armia
08 grudnia 2008W SLD żartują, że SLD ma swojego Obamę, Zapatero i Kennedy’ego. Polskim Obamą ma być Olejniczak, w rolę Zapatero próbował się wcielać Grzegorz Napieralski, a SLD-owskim Kennedym jest oczywiście Jerzy Szmajdziński. Fryzura, aparycja, może troszkę na wyrost, ale jakoś przypominają słynnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Czy jednak kuluarowy partyjny gracz to dobry materiał na kandydata na prezydenta? - czytamy w DZIENNIKU.
