O pilną zmianę języka
08 grudnia 2008Premier. Cóż za obrzydliwy to typ! Człowiek podły, mały i tchórzliwy. W dodatku dewiant. Zakompleksiony frustrat zachowujący się jak rozkapryszony bobas, któremu wszystkiego mało. A jak tego nie dostaje, daje upust swojej nienawiści i pogardy do wszystkich. Wylewa kubły pomyj, zalewa się żółcią, kipi wściekłością. Doprawdy, premier Kaczyński to koszmarny typ - pisze w DZIENNIKU publicysta Robert Mazurek.
