Dziennik Gazeta Prawana logo

"Daily Mail": Amerykanie dokonali cyberataku na WikiLeaks

29 listopada 2010, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Daily Mail": Amerykanie dokonali cyberataku na WikiLeaks
Shutterstock
Na kilka godzin przed opublikowaniem poufnych depesz z ambasad USA na całym świecie nieznani sprawcy dokonali kilku skoordynowanych ataków na portal WikiLeaks. Według dziennika "Daily Mail" za próbą sabotażu stoją Amerykanie.

O skoordynowanych atakach, polegających na zasypywaniu fałszywymi prośbami o skorzystanie z oferowanych usług, portal Wikileaks informował w niedzielę w serwisie Twitter. Doniesienia o atakach na Wikileaks potwierdziła w poniedziałek szwedzka firma udostępniająca portalowi miejsca na serwerach.

Zdaniem szefa firmy Bahnhof, Jona Karlunga, takie ataki przeprowadza się zwykle przy użyciu zainfekowanych komputerów, które jednocześnie łączą się z atakowaną stroną, powodując jej przeciążenie. Atak rozpoczął się w niedzielę po południu czasu szwedzkiego i zakończył do wieczora - twierdzi Karlung.

Mimo ataków portal Wikileaks zdołał ujawnić materiały dyplomatyczne, przesyłając je do redakcji światowych mediów, m.in. "New York Timesa", brytyjskiego "Guardiana" i niemieckiego tygodnika "Der Spiegel".

Poniedziałkowy "Daily Mail" komentuje, że Wikileaks nie oskarżył wprost władz USA o odpowiedzialność za ataki, ale komunikat na Twitterze będzie "postrzegany jako jasno wskazujący na winę Waszyngtonu", któremu bardzo zależało na wstrzymaniu publikacji.

Także w poniedziałek francuski tygodnik "Le Point" napisał, że już w połowie grudnia ma ruszyć portal konkurencyjny wobec Wikileaks. Wokół nowej inicjatywy skupieni mają być dawni współpracownicy założyciela Wikileaks Juliana Assange'a, którzy twierdzą, że istniejący portal niewystarczająco chroni swoich informatorów.

Wśród dysydentów znalazł się przede wszystkim Daniel Domscheit-Berg, który przez 2,5 roku był rzecznikiem Wikileaks, występując pod nazwiskiem Daniel Schmitt. Domscheit-Berg alias Schmitt był obok Assange'a jedną z dwóch twarzy Wikileaks, ale niedawno zaczął on zarzucać założycielowi portalu, że ten "zachowuje się jak cesarz".

Jak pisze "Le Point", Domscheit-Berg uważa, że w Wikileaks panuje "kult jednostki", a "zabawa w kotka i myszkę" między CIA a Assange'em jest "jedynie maskaradą". "Gdyby amerykańskie służby rzeczywiście chciały go aresztować, zrobiłyby to już dawno" - twierdzi Domscheit-Berg. Jego zdaniem, nowy konkurencyjny wobec Wikileaks serwis, przy którym pracować ma ok. 10 osób, umocni znaczenie informacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj