– mówił gość Radia ZET, Jacek Sasin z PiS.
Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów podkreślł, że wynik, jaki osiągnęła jego partia, nie jest poniżej oczekiwań. – komentował minister. Prezes może osłabić pozycję Zbigniewa Ziobry w spółkach Skarbu Państwa? – odpowiada Sasin. Polityk dodaje, że „oczekiwać można było i 100 proc., ale trzeba spojrzeć historycznie”. Tłumaczy, że nawet PO, w szczycie swojego sukcesu, osiągnęła 30 proc.
– ocenia Sasin. – dodał polityk.
Dopytywany o porażkę Patryka Jakiego w Warszawie, Jacek Sasin odpowiedział, że jest to miasto „bardzo liberalne, nieróżniące się tym od innych stolic europejskich, które są bardziej lewicowe i liberalne od całości społeczeństw”. Zdaniem polityka PiS, Jaki „zrobił, ile mógł i osiągnął maksimum”. – uważa. Jego zdaniem to Jaki, w skali Polski, najmocniej zaangażował się w kampanię. – ocenia Sasin i podkreśla, że jego partia bardzo liczyła na II turę w Warszawie.
"Ustawa dekoncentracyjna jest konieczna. Trzeba skończyć z wolną amerykanką w polskich mediach"
Ta ustawa jest konieczna i potrzebna. W Polsce jest wolna amerykanka, z którą trzeba skończyć – mówił Jacek Sasin, pytany w internetowej części programu o ustawę dekoncentracyjną. Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów podkreśla, że w wielu krajach takich, jak np. Francja czy Niemcy, „już dawno zdecydowano, że takiej wolnej amerykanki na rynku mediów nie powinno być”. – dodał.
Pytany o to, czy to media miały wpływ na wynik wyborów samorządowych i przegraną Patryka Jakiego, Sasin odpowiedział: Jako przykład podaje „rozpętaną kampanię o Polexicie”. „Niektóre media bardzo wyraźnie angażują się po jednej stronie politycznej sporu” – podreślił