Jarosław Zabiega. Sam Zientarski został ciężko ranny. Zientarski prowadził ferrari, które uderzyło w filar wiaduktu. .
>>>Zientarski miał tylko sfotografować ferrari
W "Gali" ojciec Macieja Włodzimierz Zientarski opowiada, że ". Jak jest zmęczony, znów się rozdzielają. . Budowę silnika, całą wiedzę o samochodach, historię motoryzacji ma w jednym palcu. Nie ma w tym żadnej wyrwy. ".
>>>Prokuratura: Zientarski na razie bez kary
Włodzimierz Zientarski w wywiadzie mówi też: "Maciek zawsze miał w sobie dużo odwagi. To mu zostało. . Jest w tym coś wspaniałego, że Maciek ma tak wielką pasję i że jej nie porzucił. . Więcej, jestem przekonany, że będzie jeździł bardzo dobrze".
>>>Zientarski ma rehabilitację bez kolejki
Ojciec zdradza też, że jego . Zastrzega jednak, że Maciej nie jeździł. Włodzimierz Zientarski opowiada: ". A najważniejsze, że widziałem wtedy jego oczy. Szczęśliwe... Maciek jest stworzony dla auta i auto jest dla niego partnerem. Nie zgubił tego".
>>>Fragment spalonego ferrari na Allegro
W momencie, kiedy biegli lekarze uznają, że Maciej Zientarski wrócił do zdrowia, . Już od lipca ubiegłego roku w prokuraturze czeka na Zientarskiego decyzja o postawieniu zarzutów. Według śledczych to on prowadził samochód. .