Dziennik Gazeta Prawana logo

Petarda zabiła 18-letniego chłopaka

1 stycznia 2008, 03:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była tragiczna noc dla młodego mieszkańca miejscowości Trzcianka (Wielkopolska), który samodzielnie chciał skontruować sylwestrową petardę. Ładunek wybuchł mu w rękach. 18-latek zginął. Dwie osoby są ranne. Petardy poraniły też sylwestrowiczów na Podhalu.

Wybuch był bardzo silny. "Z nieznanych do tej pory przyczyn doszło do eksplozji. 18-letni mężczyzna zginął na miejscu. Obrażenia odniosły dwie inne osoby" - informuje oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.

18-letni mieszkaniec Trzcianki zginął w piwnicy swojego domu. Właśnie tam zgromadził materiały, z których chciał zmajstrować sylwestrową petardę. Gdy ją przygotowywał, wybuchła mu w rękach. Nie miał szans na przeżycie.

Ślady wybuchu już badają policjanci i prokurator.

Niestety wypadki z petardami zdarzyły się też na Podhalu. Dyżurny komendy powiatowej policji w Zakopanem informuje, że do szpitala przewieziono kilka osób z poparzeniami i urazami rąk oraz oczu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj