Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski inżynier porwany w Pakistanie

28 września 2008, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Piotr Stańczak
Piotr Stańczak/Inne
Uzbrojeni napastnicy zaatakowali samochody firmy naftowej. Zastrzelili dwóch kierowców i prywatnego ochroniarza. Wywlekli z samochodu polskiego inżyniera. Porwali go. Los Polaka jest nieznany. Porywacze nie wysunęli jeszcze żadnych żądań. Nie wiadomo czy są islamskimi terrorystami, czy pospolitymi bandytami, którzy uprowadzili inżyniera dla okupu. "Nie mogę w to uwierzyć, to jak zły sen" - mówi TVN24 siostra porwanego.
fr_psta2_125870a_613709.jpg
Polski inżynier porwany w Pakistanie

"To była zasadzka. Uzbrojeni bojownicy zaatakowali samochody firmy naftowej. Na miejscu od kul zginęli dwaj kierowcy i jeden ochroniarz" - mówią pakistańscy policjanci.

Na razie nie wiadomo, czy napastnicy zaatakowali ekipę dlatego, bo mieli informację, że jest w niej polski pracownik. Być może wybrali ją na cel, bo zobaczyli wśród pracowników "białego" przełożonego". Mogło im chodzić o porwanie kogoś z Zachodu.

"Nie mam od niego żadnych wiadomości. Rano przeczytałam o porwaniu w telegazecie. Intuicja podpowiadała mi, że to może być mój brat" - mówi TVN24 siostra porwanego inżyniera.

"Pod koniec października brat miał wracać do Polski. Nie mówił, że w Pakistanie jest niebezpiecznie. Informował nas, że wszystko jest w porządku" - opowiada kobieta. "Brat jest człowiekiem odważnym, zdecydowanym. Jednak nie wiem jak teraz może reagować, jak może się czuć" - dodała.

>>>Najkrwawszy zamach w historii Pakistanu

Jeśli porwania dokonali islamscy wojownicy, Polak raczej nie zostanie szybko uwolniony. Nasze wojska walczą w Afganistanie. Przez talibów jesteśmy więc traktowani jako polityczni i ideowi wrogowie. Ale jest też inna możliwość. Porwany pracował dla polskiej firmy wynajętej przez dużą naftową spółkę z Pakistanu. Może więc chodzić o okup.

"Na razie pozostajemy w stałym kontakcie z pakistańskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które informuje nas o policyjnej akcji prowadzonej równocześnie w czterech prowincjach - mówi dziennikowi.pl Piotr Paszkowski, rzecznik polskiego MSZ. "Nie wiemy w tej chwili kim są porywacze. Nie znamy ich motywacji. Zdecydujemy się na odpowiednie kroki w zależności od tego, co ustali policja i określi, czy jest to porwanie dla okupu, czy akcja o podłożu politycznym."

fr_psta1_125868a_613611.jpg
Polski inżynier porwany w Pakistanie. Jego ochroniarz i kierowcy nie żyją

Porwany Polak to 42-letni pracownik firmy Geofizyka Kraków. Jego zdjęcia z Pakistanu znaleźliśmy na portalu Nasza-Klasa. Z uwagi na dobro i interes rodziny nie publikujemy jednak jego nazwiska ani wizerunku twarzy.

Polak został porwany w okolicach wsi Pind Sultani w rejonie Attock w północnym Pakistanie, czyli około 100 kilometrów na wschód od stolicy Pakistanu - Islamabadu. "Porwany to inżynier pracujący dla firmy naftowej" - mówi Kazim Ali z pakistańskiej policji. Napastnicy zostawili samochody firmy. Interesował ich tylko zakładnik. Na razie jego los jest nieznany. Pakistańska policja prowadzi poszukiwania Polaka.

Firma Geofizyka Kraków, której pracownik został uprowadzony, powołała na miejscu sztab kryzysowy. Ze względu na bezpieczeństwo i konieczność poinformowania rodziny - firma nie podaje danych porwanego inżyniera.

Dyrektor marketingu Geofizyki Kraków Stanisław Szabelski poinformował już o zderzeniu wszystkich 17 polskich pracowników znajdujących się w Pakistanie. Są oni teraz w specjalnie chronionym obozie.

Według relacji Szabelskiego, samochody firmy zaatakowano około 100 kilometrów na wschód od Islamabadu, gdy polski inżynier wraz z towarzyszącymi mu Pakistańczykami byli w pracy. Jechali dwoma samochodami. Pakistańczycy zostali zastrzeleni, a Polak uprowadzony.

Dyrektor przypomniał, że krakowska firma od 10 lat prowadzi prace w Pakistanie. W zeszłym roku firma miała kłopoty z bezpieczeństwem swoich pracowników w zachodnich rejonach tego państwa, przy granicy z Afganistanem. Wtedy wycofano grupę z tego rejonu.

Polska firma realizuje w Pakistanie projekt Soghri 3D - przygotowuje największa trójwymiarową mapę na podstawie tak zwanych zdjęć sejsmicznych. Projekt obejmuje ponad 600 kilometrów kwadratowych. Mapa Soghri 3D powstaje dla pakistańskiej firmy Oil & Gas Development Company Limited. Jest pomocna między innymi w wydobyciu ropy.

W Pakistanie terroryści przeprowadzają ostatnio zmasowane ataki. Tydzień temu zamachowiec-samobójca zdetonował ciężarówkę z materiałami wybuchowymi przed wejściem do hotelu Marriott w Islamabadzie. Zginęły 53 osoby, w tym ambasador Czech Ivo Żdarek. Pakistańskie władze o organizację zamachu oskarżyły ruch talibski powiązany z Al-Kaidą.

W zeszły poniedziałek nieznani sprawcy uprowadzili w Peszawarze, na północnym zachodzie Pakistanu, afgańskiego konsula generalnego. Jego samochód ostrzelano, gdy konsul wracał z biura w centrum Peszawaru do domu na przedmieściu. W ataku zginął kierowca.

p

Gdyby porywacze działali wyłącznie dla pieniędzy, nie zabijaliby ochroniarzy. Teraz musimy czekać, aż ktoś się do tego porwania przyzna. Trudno powiedzieć czego zażądają porywacze, ale mieliśmy już takie sytuacje, w których żądano na przykład wycofania wojsk polskich.


Żądania o politycznym charakterze mogą być skierowane do rządu pakistańskiego. W Pakistanie jest obecnie bardzo napięta sytuacja w związku z nowym prezydentem, który jest proamerykański, co się nie podoba siłom ekstremistycznym. Ważna tutaj jest współpraca między polskim a pakistańskim MSZ.


Nie wiem, czy w naszych służbach specjalnych są tacy ludzie, którzy orientowaliby się w tamtym terenie, one mogłyby jedynie współdziałać z siłami pakistańskimi. Ostatnio mieliśmy w Egipcie coś podobnego, gdzie porwano grupę turystów, ale z tą różnicą, że Pakistan jest trudniejszym terenem jeśli chodzi o możliwości odbicia porwanego.

*Janusz Danecki jest arabistą, islamistą, językoznawcą i literaturoznawcą. Pracuje w Katedrze Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Jego wypowiedzi pochodzą z depeszy PAP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj