Dziennik Gazeta Prawana logo

To Zientarski kierował ferrari

5 marca 2008, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratorzy już nie mają większych wątpliwości. To Maciej Zientarski kierował ferrari i rozbił je o podporę wiaduktu, zabijając swojego kolegę, dziennikarza Jarosława Zabiegę. Śledczy mają już oficjalne zeznanie pierwszego ze świadków. Teraz zeznają pozostali, którzy w dniu katastrofy mówili policjantom, kogo widzieli za kierownicą.

Świadkowi mówią wprost: to Zientarski gnał autem koło 200 km/h przez Warszawę. W miejscu, gdzie jest ograniczenie prędkości do 50, bo na jezdni jest garb, ferrari zamieniło się w pocisk. Wyleciało na nierówności w górę, przeleciało przez jezdnię i ryjąc trawę, wbiło się w betonową podporę wiaduktu.

Samochód rozbił się na tysiące części i całkowicie spłonął. Od wewnętrznych obrażeń zginął pasażer Jarosław Zabiega. Jutro jego pogrzeb. Zientarski leży nieprzytomny w szpitalu. Lekarze mówią, że jego stan jest ciężki, ale stabilny. Podobno zaczyna reagować na proste bodźce.

Pierwszy świadek zeznał przed prokuratorem, że kierował Zientarski. To jest już dowód w sprawie.Wiemy, że prokuratura czeka teraz na wyniki badań krwi dziennikarza, które pobrali lekarze tuż po katastrofie. Wtedy będzie wiadomo, czy nie było tam śladu alkoholu.

Była też już sekcja zwłok Zabiegi, ale prokuratorzy czekają na wyniki dodatkowych badań. Chcą mieć kolejne dowody, nie tylko zeznania świadków, że to nie on kierował autem.

Ustalenie tego, kto był za kierownicą w chwili wypadku, jest teraz dla śledczych najważniejsze, bowiem kierowcy grozi aż osiem lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj