Profesor Bogusław Wolniewicz w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" atakuje nową politykę rządzącej partii. - twierdzi. - mówi logik. Jego zdaniem, przemówienie z 10 kwietnia to . Liczył on bowiem na to, że po wyborach PiS i PO dogadają się, by - mówi.
Broni też kompromisu aborcyjnego i nie chce myśleć o zaostrzeniu prawa. - grzmi uczony. Zapytany, co z prawem do życia dziecka upośledzonego odpowiada, że . Sugeruje, że o losie płodu powinna decydować matka. Dlatego też nazywa ruch pro-life . Twierdzi też, że błędem był list biskupów w sprawie aborcji. - mówi.
Zapytany, dlaczego uważa, że rząd walczy o przetrwanie, wyjaśnia, że wystarczy, by Unia zablokowała dotacje i PiS straci władzę. - mówi.
Profesor wskazuje też kolejny błąd PiS, czyli śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej. - mówi. Sugeruje bowiem, że w ten sposób władza - mówi. Zarzuca też Antoniemu Macierewiczowi, że wynajął . Twierdzi, że jedyne bowiem, co zostało do wyjaśnienia to Tymczasem, jego zdaniem, PiS idzie w - mówi ostro.
Jak więc naprawić błędy rządzącej partii? Profesor Bogusław Wolniewicz przedstawia swoją receptę. - mówi. Jeśli zaś chodzi o politykę zagraniczną, to trzeba - podsumowuje.