Niegdyś był szefem kontrwywiadu w Urzędzie Ochrony Państwa. Teraz posłuje z ramienia Platformy Obywatelskiej. Konstanty Miodowicz bardzo dosadnie wyraża się o pułkowniku Mikołaju Przybyle, który wypalił z broni do siebie. Poseł mówi, że to "tragikomedia".
Konstanty Miodowicz był gościem Moniki Olejnik w Radiu ZET. Publicystka pytała go o dramatyczne wydarzenia w poznańskiej prokuraturze wojskowej. W poniedziałek, w przerwie konferencji prasowej, prokurator pułkownik Mikołaj Przybył strzelił do siebie z prywatnej broni.
- wypalił poseł Platformy Obywatelskiej.
To jednak nie wszystkie mocne słowa Miodowicza o pułkowniku Przybyle. Polityk niemal drwił z czynu prokuratora: .
Zdaniem Miodowicz, pułkownik Przybył powinien zachować chłodny umysł w sytuacji, w jakiej się znalazł.
- stwierdził w rozmowie z Moniką Olejnik.
Konstanty Miodowicz uważa, że prokuratura powinna być ujednolicona w ramach jednego systemu, a wojsko miałoby w nim swoją wyodrębnioną izbę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|