Dziennik Gazeta Prawana logo

Miodowicz dosadnie określił desperacki krok pułkownika

11 stycznia 2012, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niegdyś był szefem kontrwywiadu w Urzędzie Ochrony Państwa. Teraz posłuje z ramienia Platformy Obywatelskiej. Konstanty Miodowicz bardzo dosadnie wyraża się o pułkowniku Mikołaju Przybyle, który wypalił z broni do siebie. Poseł mówi, że to "tragikomedia".

Konstanty Miodowicz był gościem Moniki Olejnik w Radiu ZET. Publicystka pytała go o dramatyczne wydarzenia w poznańskiej prokuraturze wojskowej. W poniedziałek, w przerwie konferencji prasowej, prokurator pułkownik Mikołaj Przybył strzelił do siebie z prywatnej broni.

- wypalił poseł Platformy Obywatelskiej.

To jednak nie wszystkie mocne słowa Miodowicza o pułkowniku Przybyle. Polityk niemal drwił z czynu prokuratora: .

Zdaniem Miodowicz, pułkownik Przybył powinien zachować chłodny umysł w sytuacji, w jakiej się znalazł.

- stwierdził w rozmowie z Moniką Olejnik.

Konstanty Miodowicz uważa, że prokuratura powinna być ujednolicona w ramach jednego systemu, a wojsko miałoby w nim swoją wyodrębnioną izbę.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj