Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezdomny spalił się w kanale ciepłowniczym

30 grudnia 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ogień wybuchł nagle. Nie było drogi ucieczki, bo kanały ciepłownicze, gdzie chronili się warszawscy bezdomni, są ciasne. Pożar zabił mężczyznę, kobieta z poparzeniami trafiła do szpitala.

"Nie mamy informacji o tym, by w tym pożarze ucierpiał ktoś jeszcze. Akcja była trudna, bo kanały są długie, wąskie, niskie. Było duże zadymienie, a strażacy musieli zlokalizować miejsce gdzie wybuchł pożar" - relacjonuje rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Teraz trwa wielkie wietrzenie kanałów przy ulicy Płochocińskiej w Warszawie. Strażacy już ugasili płomienie, ale ciasne pomieszczenia są bardzo zadymione. Dlatego wietrzenie szybko się nie skończy.

Jest jeszcze za wcześnie, by można określić przyczyny pożaru, ale możliwe, że bezdomni sami zaprószyli ogień. Dokładnie wyjaśnią to strażacy podczas swojego dochodzenia.

Tegoroczny grudzień jest bardzo tragiczny. Tylko w tym miesiącu w pożarach w całej Polsce zginęło 97 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj