Dziennik Gazeta Prawana logo

Maciej Zientarski już chodzi

4 lipca 2008, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zientarski znów chodzi
Zientarski znów chodzi/Inne
Dziennikarz Maciej Zientarski jeszcze w kwietniu leżał przykuty do szpitalnego łóżka po dramatycznym wypadku ferrari, w którym zginął jego kolega Jarosław Zabiega. Teraz - choć nie bez trudu - Zientarski już samodzielnie chodzi. "Podobno mało mówi i zachowuje się, jakby był nieobecny" - pisze "Super Express".

Od tragicznego wypadku, kiedy to prowadzone przez Zientarskiego ferrari roztrzaskało się o filar wiaduktu w Warszawie, minęły ledwie cztery miesiące. W kraksie zginął kolega Zientarskiego, także dziennikarz, Jarosław Zabiega.

Maciej Zientarski z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala i nikt nie dawał mu szans na tak szybkie wyzdrowienie. Tymczasem, jak pisze "Super Express", jego rekonwalescencja przebiega w błyskawicznym tempie.

"Zientarski jest wychudzony. Z trudem się porusza, stawiając małe kroki" - pisze gazeta, która sfotografowała dziennikarza, gdy ten był z żoną w centrum handlowym.

Dziennikarz regularnie chodzi teraz na rehabilitację do poradni neurologicznej. Jak pisze "Super Express", Zientarski samodzielnie się porusza, ale "ma jednak jeszcze problemy z mówieniemi i najprostszymi czynnościami życiowymi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj