Koniec marzeń o lepszym ustroju
09 października 2008Deklaracja premiera, iż PO rezygnuje z planu wprowadzenia zapowiadanego kodeksu wyborczego, w tym zwłaszcza okręgów jednomandatowych, jest konkluzją logicznie wyciągniętą ze stanu polskiej polityki. Obie duże partie dobrze czują się w obecnym porządku, oswoiły go i na nim właśnie zbudowały swoją siłę. Jak racjonalnie argumentuje premier, PO po prostu nie będzie szukać konfliktów w sprawie, w której i tak nie zyska większości - pisze w DZIENNIKU Jan Rokita.