Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Skrzypczak podał się do dymisji. "Jestem obiektem ataków"

28 listopada 2013, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Waldemar Skrzypczak
Waldemar Skrzypczak/Newspix
Waldemar Skrzypczak odchodzi. Wiceminister obrony narodowej podał się do dymisji. "Jestem obiektem niesprawiedliwych ataków" - napisał w oświadczeniu, w którym wyjaśnia powody swojej decyzji.

- napisał generał Waldemar Skrzypczak w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej MON.

Późnym popołudniem premier Donald Tusk przyjął dymisję wiceszefa MON.

Decyzja wiceministra odpowiedzialnego za modernizację armii o rozstaniu z resortem zbiegła się w czasie z publikacjami na temat jego roli w resorcie i zamieszaniem, jakie wynikło po sformułowanych przez generała Skrzypczaka oskarżeniach. Wiceszef MON utrzymywał, jakoby szantażował go lobbysta Mieczysław Bull (Michael Menachem) pracujący dla jednej z izraelskich firm zbrojeniowych.

CZYTAJ TAKŻE: Skrzypczak złożył fałszywe doniesienia do kontrwywiadu? ROZMOWA dziennik.pl z lobbystką >>>

Wiceminister Skrzypczak oskarżył Bulla o szantaż w sprawie przetargów na zbrojenia polskiej armii. Monika Bal, współpracująca z izraelskimi firmami zbrojeniowymi specjalistka od PR, która uczestniczyła w spotkaniu wiceministra z lobbystą w domu państwa Skrzypczaków, twierdzi, że już w marcu (czyli przed zakończeniem procedur przetargowych) sprawa dostarczenia wież bezzałogowych do transporterów opancerzonych Rosomak była rozstrzygnięta.

Generał Skrzypczak twierdził, że spotkanie miało miejsce nie w marcu, a w kwietniu, oraz że w trakcie tego spotkania był szantażowany.

Według Bal nie było ani szantażu, była spokojna rozmowa przy kawie. Słowa o liście padły na sam koniec spotkania. - przekonuje Bal w rozmowie z dziennik.pl. To pismo to list wysłany przez wiceministra Skrzypczaka do dyrektora generalnego obrony Izraela. - - twierdzi. Do spotkania już jednak nie doszło, choć Mieczysław Bull zabiegał o nie.

Dziennik.pl dotarł do SMS-ów, jakie lobbysta wysłał do Waldemara Skrzypczaka.

5680374-telefon.png
SMS, jaki Mieczysław Bull wysłał do Waldemara Skrzypczaka
5680354-telefon.png
SMS, jaki Mieczysław Bull wysłał do Waldemara Skrzypczaka
5680305-telefon.png
SMS, jaki Mieczysław Bull wysłał do Waldemara Skrzypczaka

Generał Skrzypczak złożył w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego notatkę, w której oskarżał Bulla o szantaż i powoływanie się na wpływy w SKW. Jak twierdził, lobbysta miał sugerować, że wiceszef MON zostanie "zniszczony". Wkrótce po tym za sprawą samej SKW generał został pozbawiony certyfikatu dostępu do informacji niejawnych. Okazało się, że kontrwywiad podsłuchiwał telefon wiceministra i zawiadomił prokuraturę, jakoby generał Skrzypczak miał lobbować w MON za wyborem jednej z firm startujących w przetargu.

CZYTAJ TAKŻE: Skrzypczak dla "DGP". OSTATNI WYWIAD wiceministra >>>

To awantura wywołana przez lobbystów - bronił się generał Skrzypczak w opublikowanej dziś rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

- odpowiedział wiceszef MON, który od razu po tej publikacji podał się do dymisji.

- napisał w oświadczeniu generał Waldemar Skrzypczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj